Statystyki

Użytkowników:
2
Artykułów:
123
Odsłon artykułów:
155574

 

 polozenie

 

   filmy

 

 

Mapka dojazdu

 

 

Diecezja-Radomska

 

 

 

logo

 

 

gosc

 

 

plus

 

 

da tlo

 

 

 

karta rodzina plus 1 4

  

 

FB-ikonka

 

  

 

Folder do pobraniaFolder do pobrania

 

 

Napisz do nas

Darczyńcy

Bank Spółdzielczy w Jedlińsku

Nasi partnerzy

 

logo

 

 

 

 

Logo RDLP w Radomiu

 

 

Logo Nadleśnictwo Dobieszyn

 

radwag

 

 

image001

 

 

 

jarmex 

 

 

 

 

logo cp

 

 

 

egaz

 

 

 

logo VOTUM

 

 

 

 

 

pobrany plik

 

 

 

 

radomiak herb

 

 

 m logo rozpn

 

 

 

Herb-powiatu

 

um i g bialobrzegi

 

 

 

 kajaczki

 

konwiwencje

 

 

 

WARSZTATY W PLENERZE

wtzW ostatnim tygodniu wakacyjnego miesiąca sierpnia uczestnicy Warsztatów Terapii Zajęciowej w Jedlance Starej zmierzyli się z nowym wyzwaniem jakim był trzydniowy wyjazd na warsztaty w plenerze w Ośrodku Edukacyjno Charytatywnym w Emaus w Białobrzegach. Warsztaty trwały od 26 do 28 sierpnia br. W związku z tym że było to coś czego jeszcze nie znaliśmy i nie doświadczyliśmy nie wiedzieliśmy co Nas czeka, towarzyszyła nam mała niepewność przed nieznanym. Na samym początku wyprawy nasze emocje zostały „rozładowane" w kinie przy bardzo humorystycznej i pouczającej bajce „Merida Waleczna". Nie jeden z nas zadawał sobie pytanie czy podobne przygody będą na nas czekać co bohaterkę filmu. Tego jeszcze nie wiedzieliśmy. W strugach deszczu dotarliśmy do EMAUS.


W pierwszym dniu wysłuchaliśmy wykładu naszego kolegi i naszej koleżanki o owocach. Dowiedzieliśmy się jakie one mają zastosowanie w gospodarstwie domowym, jak możemy je wykorzystać w przetwórstwie kulinarnym. Dyskusji nie było końca. Kolejnym punktem naszych warsztatów była zabawa w Kalambury. Nasi koledzy i koleżanki przygotowali nam mnóstwo zagadek. Po ciężkiej pracy umysłowej nadszedł czas na chwilę wytchnienia podczas dyskoteki gdzie bawiliśmy się przy znanych utworach muzyki tanecznej. Mogliśmy się zintegrować z inną grupą, która również przebywała w tym samym ośrodku co my. Nadszedł cza na sen. Zmęczeni, ale zadowoleni oraz ciekawi tego co nas czeka dnia kolejnego położyliśmy się do swoich łóżek.
W drugim dniu pobytu wczesnym rankiem nadszedł czas na zawody sportowe. Po porannej wspólnej rozgrzewce podzieleni na trzy grupy byliśmy gotowi do wzięcia udziału w zawodach.
Zawody poprowadził nasz kolega Janusz, ale każdą z konkurencji prowadziła inna osoba. Konkurencji było, aż siedem. Zaczęliśmy od toru przeszkód gdzie mieliśmy do pokonania bardzo długą trasę z przeszkodami. Następnie każda drużyna musiała na czas ubrać jednego ze swoich przedstawicieli w jak największą ilość ubrań. Konkurencja ta zakończyła się prawdziwą rewią mody. Przerywnikami między konkurencjami były quizy gdzie zawodnicy odpowiadali na zadane pytania lub z zamkniętymi oczami zgadywali przedmiot, który dotykają, śpiewali piosenki, tańczyli, grali na instrumentach muzycznych, odgadywali nazwy zwierząt. Kolejnymi konkurencjami w których ostro rywalizowaliśmy były slalom z butelką, żółwik z woreczkiem i rzuty papierowymi samolotami do zawieszonych hula hop. Jak w każdych zawodach sportowych były przegrani jak i wygrani. U nas liczy się dobra zabawa więc przegrani i wygrani zostali obdarzeni takimi samymi nagrodami. Po zawodach w trzech grupach wraz z terapeutami pojechaliśmy na wycieczkę rowerową po najbliższej okolicy. Ci co zostali w ośrodku mogli skorzystać z gier i zabaw świetlicowych. Kiedy zebraliśmy się już wszyscy przyszliśmy do świetlicy, gdzie wspólnie bawiliśmy się w karaoke. Gdy nadszedł wieczór rozpaliliśmy ognisko, ale niestety pogoda nie pozwoliła nam na wspólne śpiewy przy nim. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło rozśpiewani wróciliśmy do budynku gdzie z nowo poznaną grupą wspólnie śpiewaliśmy znane piosenki w Karaoke.
Zmęczeni dniem poszliśmy spać.
Co będzie jutro? Co przyniesie ostatni dzień naszego wyjazdu?
Otóż dzień zaczął się od spaceru do lasu, gdzie znaleźliśmy trochę grzybów. Odprężeni wróciliśmy do Ośrodka i do samego obiadu bawiliśmy się przy tańcach integracyjnych. Nadszedł najsmutniejszy punkt naszej wycieczki – pakowanie i powrót do domów.
Podsumowując ten wyjazd możemy powiedzieć że spotkaliśmy się z nowym wyzwaniem na, którym doskonaliliśmy naszą samodzielność, integrowaliśmy się z innymi osobami niepełnosprawnymi, gdzie mogliśmy wymienić swoje doświadczenia życiowe. Ten wyjazd wniósł dużo nowego do naszego życia. Cieszymy się, że mogliśmy poznać uroki warsztatów w plenerze, były zupełnie inne niż te, które mamy na co dzień w naszej placówce.
Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do tego wyjazdu. Doceniamy ich ciężką pracę i zaangażowanie na naszą rzecz.